Smakołyki i Pyszności prosto z Kółka Gospodyń Wiejskich

Przedstawiamy nasze nowe forum. W dobre pospiechu i pędu za pieniądzem, postanowiliśmy założyć to forum na przekór wszystkiemu i wszystkich. Podajemy wam na tacy tylko najlepsze przepisy z Kółka Gospodyń Wiejskich :)

Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-10-14 05:57:44

misrak
Member
Zarejestrowany: 2008-10-08
Posty: 59

DERENIÓWKA OLSZTYŃSKA


25 dag owoców derenia
1 ł wódki (45%)
0,1 l spirytusu (90%)
0,1 l źródlanej wody
10 dag cukru
5 dag suszonych czarnych jagód
Owoce derenia opłukać, potłuc lub pognieść i wsypać do czystego małego gąsiorka. Dodać czarne jagody i zalać wódką. Odstawić w ciepłe miejsce na cztery tygodnie. Z cukru i wody przygotować gęsty syrop, do ciepłego dodać spirytus i wymieszać. Wódkę znad derenia przefiltrować przez papierowy filtr do kawy, najlepiej wprost do syropu ze spirytusem. Dobrze wymieszać i odstawić na 24 godziny, a następnie rozlać do butelek i odstawić w ciemne i chłodne miejsce co najmniej na 6 miesięcy.


Offline

 

#2 2008-10-14 10:13:47

hieronim
Member
Zarejestrowany: 2008-09-19
Posty: 63

Re: DERENIÓWKA OLSZTYŃSKA

Polecam, polecam;) naprawdÄ™ dobre

Offline

 

#3 2008-10-14 13:04:07

ulla91
Member
Zarejestrowany: 2008-09-23
Posty: 74

Re: DERENIÓWKA OLSZTYŃSKA

Nie głupie, ale...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB | Site Map
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Pozycjonowanie Tarnów tabletki alli Agencje Eventowe Czekoladowy prezent Linka hamulca Elvis zawory kwasoodporne
» Przebój na dziś
Na K.O Festival w Krakowie coverem Astronomy Domine Voivod zakończył swój występ i było to zakończenie godne mistrzów. Dla przypomnienia - lekcja nt. tego, jak się nagrywa cudze kawałki: Cover King Crimson na "Phobos" też zresztą zrobili rewelacyjnie:
» Reaktywacja i pożegnanie
Minęło naprawdę dużo czasu. Zbyt dużo, aby był sens kontynuować ten blog w takiej formie. W pewnym momencie po prostu się zmęczyłem, znudziłem, zabrakło mi motywacji. Teraz mam jej znowu trochę więcej, ale ten rozdział na razie jest zamknięty. Może kiedyś to wznowię, nie wiem. Na razie zapraszam na mojego (naszego) nowego bloga: www.labiryntzlisci.blogspot.com Będzie tam inaczej (i o czym innym) niż tutaj, ale jeśli komuś dobrze się czytywało te wszystkie wypociny, tam też powinien znaleźć coś dla siebie. Taką mam przynajmniej nadzieję.