Smakołyki i Pyszności prosto z Kółka Gospodyń Wiejskich

Przedstawiamy nasze nowe forum. W dobre pospiechu i pędu za pieniądzem, postanowiliśmy założyć to forum na przekór wszystkiemu i wszystkich. Podajemy wam na tacy tylko najlepsze przepisy z Kółka Gospodyń Wiejskich :)

Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-10-14 03:18:17

uisdean
Member
Zarejestrowany: 2008-10-09
Posty: 52

KURCZAK KLUSZCZAK


1  kurczak (okoÅ‚o 1 kg)
25 dag mąki (niecałe 2 szklanki) 20 dag masła łub margaryny
2 jajka
2 łyżki młeka
1 średnia cebula
1 duży strąk kolorowej papryki
sól, mielona papryka
posiekana zielenina (natka pietruszki,
bazylia, rzeżucha, tymianek) kostka rosołowa
Z mąki, jajek, mleka i szczypty soli zagnieść twarde ciasto, włożyć je na 30 minut do lodówki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Gotowe kluseczki rozrzucić cienką warstwą na stolnicy i pozostawić, aby wyschły. Kurczaka podzielić na porcje, zalać wrzącym rosołem z kostki i gotować na małym ogniu do miękkości, uważając jednak, aby mięso się nie rozpadło. Od-cedzić (rosół zachować). Cebulę drobno posiekać i zeszklić na tłuszczu, dodać oczyszczoną z gniazd nasiennych i pokrojoną w makaronik paprykę. Dusić do chwili, gdy papryka zmięknie i stanie się przezroczysta.
Dodać kluseczki i chwilę smażyć na małym ogniu, stale mieszając. Zalać rosołem z kury i przełożyć do natłuszczonej formy do zapiekania, przykryć płatkiem folii aluminiowej i wstawić do nagrzanego piekarnika na 20-30 minut (ciasto powinno całkowicie wchłonąć płyn). Zdjąć folię i ułożyć na cieście kawałki kurczaka. Wstawić jeszcze do piekarnika na 15 minut - zapiekać do zrumienienia. Przed podaniem obficie posypać posiekaną zieleniną. Zamiast domowego makaronu można wykorzystać drobny makaron kupiony w sklepie: gwiazdeczki lub zacierki albo ryż, a nawet kaszę.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB | Site Map
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Diety Mieszkania Sprzedaż Warszawa Restauracje Kraków Pościel Kasy fiskalne Polski Elvis programowanie blog
» Wujek Zła Rada
Zasłyszane: Jak w pięć sekund zasiać nienawiść pomiędzy dwoma przyjaciółkami? Wybrać na oko tę starszą i powiedzieć do niej (w obecności drugiej) "ale piękną ma pani córkę". Jak myślicie, podziała?
» Bum!
No i stało się - po długich bojach dołączyliśmy do wesołej rzeszy ludzi z (prawie) własnym EM i trzydziestoletnim garbem kredytu. Oczywiście zamierzamy się garba pozbyć możliwie szybko - nie chcę swojej pięknej małżonki szpecić ową przypadłością, jak i sam również nie jestem entuzjastą noszenia jakiegokolwiek ciężaru dłużej niż jest to absolutnie konieczne. Lois zasłyszała gdzieś opinię, że stres przy załatwianiu spraw związanych z kredytem jest porównywalny ze stresem przy rozwodzie. Jeśli tak jest rzeczywiście, to Kościół Katolicki powinien założyć własne biuro doradztwa kredytowego - być może trwałość małżeństw na świecie gwałtownie by wzrosła. Wprawdzie nie osiwiałem i mój kudłaty łeb dalej jest taki czarny jak był, ale i tak nie mam wątpliwości, że ostatnie miesiące odejmą w przyszłości ZUS-owi wiele wydatków.