Smakołyki i Pyszności prosto z Kółka Gospodyń Wiejskich

Przedstawiamy nasze nowe forum. W dobre pospiechu i pędu za pieniądzem, postanowiliśmy założyć to forum na przekór wszystkiemu i wszystkich. Podajemy wam na tacy tylko najlepsze przepisy z Kółka Gospodyń Wiejskich :)

Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-10-12 23:59:35

penrod88
Member
Zarejestrowany: 2008-09-17
Posty: 62

KLUSKI ROBOLKI


20 dag tłustego białego sera
1  jajko
1/3 szklanki kefiru
garść posiekanej zieleniny
(majeranek, oregano, tymianek, natka
pietruszki) 10 dag wędliny (szynka, kiełbasa,
parówki, ewentualnie okrawki różnych
wędlin dostępne na wagę w wielu
sklepach) 4 czubate łyżki mąki
pszennej sól, pieprz
2  Å‚yżki masÅ‚a do polania
Ser przetrzeć przez sito lub zmiksować z kefirem i jajkiem. Dodać tyle przesianej mąki, aby ciasto miało konsystencję jak na tradycyjne kluski kładzione. Wędlinę pokroić w drobną kostkę, wymieszać z masą serową i zieleniną, doprawić do smaku. Kłaść łyżką na osoloną wrzącą wodę i gotować na małym ogniu około 3 minut. Odcedzić i polać stopionym masłem.

Offline

 

#2 2008-10-13 04:44:44

sandon
Member
Zarejestrowany: 2008-09-23
Posty: 61

Re: KLUSKI ROBOLKI

Tragiczne

Offline

 

#3 2008-10-13 08:06:13

thelma
Member
Zarejestrowany: 2008-10-08
Posty: 63

Re: KLUSKI ROBOLKI

Rewelka! Polecam gorÄ…co!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB | Site Map
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

tabletki adipex retard mieszkania warszawa Armatura przemysłowa Ręczniki Kwiaciarnia Gdańsk lampy mosiężne wyposażenie spa
» Wypaść poza lokację
Kiedy budzik serwał nas dziś rano, ciężko było mi uwierzyć, podobnie jak i mojej małżonce, że słowo "rano" jest adekwatne do sytuacji, w której się znaleźliśmy, wyrwani z ciepłych objęć kołder i poduszek. Księżyc nadal bił po oczach, wokół było ciemno i choć już niebo zdążyło złapać lekko granatowy odcień, to gdyby nie zegarek, nikt by mi nie wmówił, że to nie środek nocy. To są w istocie straszne poranki, których lepiej nie doświadczać. Mają w sobie coś z przedłużenia koszmarnego snu, który być może się nie śnił, ale który z całą pewnością zaczyna się już w momencie postawienia nóg na podłodze. Wygląda się przez okno i jedyne, co można zobaczyć, to otoczona obwódką tarcza księżyca, sterylnie puste niebo, kanciaste kształty bloków, które rozciągają się w nieskończoność na kolejnych planach i strzępiaste fraktale drzew, wyrastające ze zmrożonego, na wpół wyłysiałego trawnika. Do tego parę drucianych ogrodzeń i parkingi, na których spoczywają bryły pojazdów - równie absurdalnie topornych jak cała reszta otoczenia. Ta toporność sprawia, że w takie poranki świat ma w sobie coś z lokacji w jakiejś starej grze komputerowej - wydaje się, że gdyby osobiście wnikąć w tę kanciastość i zimne tekstury, gdyby wejść pomiędzy te dekoracje, stanełoby się naprzeciw jakiejś dziwnej, wielkiej pustki, która zaczyna się w miejscach ukrytych za załomami budynków, na końcu gwałtownie skręcających korytarzy, za ścianami - czyli wszędzie tam, gdzie dekoracje nie są potrzebne. Oklepany Matrix to przy tym sielanka.
» Przebój na dziś
Na K.O Festival w Krakowie coverem Astronomy Domine Voivod zakończył swój występ i było to zakończenie godne mistrzów. Dla przypomnienia - lekcja nt. tego, jak się nagrywa cudze kawałki: Cover King Crimson na "Phobos" też zresztą zrobili rewelacyjnie: